Bezpieczny Sylwester z Psem: Jak wspierać pupila, który się boi?
Przede wszystkim – po prostu bądź.
Psy, jako gatunek społeczny, czerpią poczucie bezpieczeństwa z obecności bliskich osób. Gdyby Twój pies mógł wyrazić jedną konkretną prośbę na Sylwestra, zapewne powiedziałby: „Proszę, zostań ze mną w domu.” Tak jak my, ludzie, w stresujących sytuacjach szukamy wsparcia u innych, tak samo psy potrzebują towarzystwa, by poradzić sobie z lękiem. Możesz wesprzeć swojego pupila, dostosowując się do jego potrzeb w zależności od sytuacji:
- Kiedy pies unika kontaktu: Może się zdarzyć, że pies w bardzo silnych emocjach nie będzie szukał bezpośredniego kontaktu, a zamiast tego uruchomią się w nim instynkty związane z przetrwaniem. W takiej sytuacji zostaw psa w spokoju i nie zmuszaj go do kontaktu, tylko wesprzyj w wyborze poprzez przygotowanie dla niego kryjówek (np. łazienkę, jeśli nie ma w niej okien).
- Kiedy pies szuka kontaktu: Jeśli Twój pies chce być blisko Ciebie, pozwól mu na to. Wciąż można spotykać się z przekonaniem, że głaskaniem można przez przypadek nagrodzić psa. Jest to oczywiście mit – wzmocnić można wyłącznie zachowania, a strach jest emocją, którą po prostu się odczuwa 🙂 Pamiętaj jednak, żeby unikać pobudzających gestów, takich jak szybkie czy intensywne ruchy dłoni, które mogłyby dodatkowo podnieść emocje.
Jeśli planujesz spędzić Sylwestra poza domem, niezwykle ważne jest, aby Twój pies nie został sam. Zwierzęta w stanie silnego lęku mogą zrobić sobie krzywdę, dlatego konieczne jest zorganizowanie opieki – czy to członka rodziny, czy też sprawdzonego wcześniej petsittera.
Bądź uważny podczas spacerów
O ile w mieszkaniu czasem jesteśmy w stanie stworzyć zwierzęciu w miarę komfortowe warunki, o tyle spacery w okresie około sylwestrowym pozostają wielką niewiadomą. Nic dziwnego, że bywają stresujące również dla opiekunów. Ale bez obaw – na wiele okoliczności możemy się przygotować.
- Sprawdź stan oraz dopasowanie akcesoriów smyczowych:
Obroża powinna przylegać do szyi. Unikaj obroży na zatrzask, ponieważ w razie silnego pociągnięcia mogą pęknąć. Nie sprawdzą się również szelki typu norweskiego – pies w panice może zacząć się wyrywać, a w konsekwencji nawet „wyjść” z takich szelek. Jednak nawet przy stosowaniu guardów należy być ostrożnym. Unikaj w tym czasie smyczy automatycznych – w razie jej wypadnięcia z ręki pies, który już jest pobudzony, może się dodatkowo przestraszyć i zacząć uciekać przed obijającym się uchwytem. - Jeżeli masz taką możliwość, zabierz psa na długi spacer poza miasto, gdzie ryzyko strzałów będzie znacznie niższe. Pamiętaj jednak, aby nawet w tych miejscach nie spuszczać psa – w strachu nawet psy z bardzo dobrym przywołaniem mogą nie zareagować.
- Zaplanuj spacery tak, by pies zdążył spełnić swoje potrzeby – może się zdarzyć że ostatni z nich trzeba zaplanować na wczesne popołudnie.
- Zadbanie o identyfikację to podstawa; upewnij się, że chip został poprawnie zarejestrowany w bazie, a wprowadzone dane są aktualne. Koniecznie dopnij do obroży adresówkę ze swoim numerem telefonu – to może usprawnić odnalezienie psa w razie nieprzewidzianej sytuacji. Sprawdź też czy masz aktualne zdjęcie swojego psa.
- Zapisz numery telefonów do pobliskich lecznic weterynaryjnych (sprawdź, które będą otwarte), schronisk i straży miejskiej – jeżeli wydarzy się coś niespodziewanego, będziesz na to przygotowany i nie będziesz w popłochu przeszukiwać internetu.
Jak przetrwać w domu?
„A gdyby tak rzucić wszystko i wyjechać na Sylwestra na kompletne odludzie?” – brzmi idealnie, ale niestety nie zawsze jest to możliwe. W takich sytuacjach pozostaje dostosować się do rzeczywistości i pomóc psu przetrwać najtrudniejszy czas w roku. Psy mieszkające w dużych miastach mają szczególnie trudne zadanie – tutaj fajerwerki i huki mogą zaczynać się już na kilka dni przed Sylwestrem, a punkt kulminacyjny następuje o północy. Jako że miałam okazję doświadczyć kilku Sylwestrów z moim lękowym psem, chciałabym podzielić się kilkoma radami:
- Wycisz mieszkanie i ogranicz dostęp rozbłysków. Zarówno bodźce dźwiękowe, jak i świetlne są dla zwierząt bardzo trudne, dlatego opuść wszystkie rolety i zasłony. Możesz spróbować wygłuszyć okna grubym kocem. Włącz muzykę, aby zagłuszyć huki z zewnątrz.
- Zaproponuj psu konga, gryzaki, maty do lizania – cokolwiek, co pozwoli Twojemu pupilowi na zapomnienie o tym, co dzieje się na zewnątrz. Bierz też pod uwagę, że w dużym stresie pies może nie mieć ochoty na smakołyki; wtedy nie ma co ich w niego wmuszać.
- Zastosuj farmakologię – ale tylko z zalecenia i pod okiem weterynarza! Pamiętaj, że każdy pies jest inny i dla każdego coś innego będzie skuteczne. Weterynarz najlepiej też opowie o sposobach podania i dawkowaniu. Leki farmakologiczne należy podawać wcześniej niż zaraz przed północą, więc nie zostawiaj tego na ostatnią chwilę.
Na rynku dostępne są też preparaty z substancją czynną o nazwie acepromazyna – należy omijać je szerokim łukiem! Mają działanie zwiotczające mięśnie, co sprawiają wrażenie, że zwierzę jest spokojne. Prawda jest jednak taka, że pies odbiera bodźce z taką samą intensywnością, po prostu nie może na nie zareagować. Zastosowanie takiego preparatu może doprowadzić do jeszcze większej traumy u psa.
Z kolei u psów prowadzonych awersyjnie podanie niektórych leków może doprowadzić do rozhamownia, czyli uwolnienia tłumionych zachowań, które pies powstrzymywał np. przez strach przed karą. Leki mogą zmniejszyć poziom napięcia i lęku, a pies może ujawniać zachowania, które wcześniej były blokowane. Dlatego farmakologię zostawmy specjalistom! - Nie wprowadzaj tego dnia nowości – chcesz dać psu gryzaka? Wybierz tego, który na pewno nie spowoduje rewolucji żołądkowych. Słyszałeś, że na Fafika spod 5 najlepiej działają białe szumy i koc obciążeniowy? To na pewno świetne metody, ale jeżeli Twój pies nie miał z nimi wcześniej styczności, to próbując wprowadzać je w Sylwestra, jedynie zwiększysz strach. Wszyscy chcemy jak najlepiej dla naszych zwierząt – ale koniecznie róbmy to z głową.